Dla papug, tak jak i dla nas, wygląd posiłków nie jest obojętny. Posypka z wiórków kokosowych to prosty i szybki sposób na urozmaicenie diety oraz dodanie kolorów do papuzich posiłków. Może ona również stanowić ozdobę do naszych „ludzkich” deserów jako np. posypka do lodów. W przypadku wielu gatunków papug należy jednak stosować ją z umiarem ze względu na wysoką zawartość tłuszczu w kokosie i jego nadmiar może mieć zły wpływ na zdrowie ptaka.
Czego potrzebujemy?
- 200 g niesolonych wiórków kokosowych
- 2 łyżeczki soku z borówki
- 2 łyżeczki soku z buraka
- ¼ łyżeczki kurkumy
- ½ łyżeczki spiruliny
- 2 łyżeczki soku z czerwonej porzeczki (opcjonalnie)
- 2 łyżeczki soku z marchewki (opcjonalnie)
- 2 łyżeczki musu z mango (opcjonalnie)
Jak zrobić kokosową posypkę dla papug?
- Podziel wiórki kokosowe na 4 równe porcje (lub 7 uwzględniając opcjonalne kolory).
- Do kolejnych porcji wiórków dodaj barwniki:
- fioletowy – 2 łyżeczki soku z borówki
- bordowy – 2 łyżeczki soku z buraka
- żółty – ¼ łyżeczki kurkumy oraz 2 łyżeczki wody
- zielony – ½ łyżeczki spiruliny oraz 2 łyżeczki wody
- jasnoróżowy – 2 łyżeczki soku z czerwonej porzeczki
- ciemnopomarańczowy – ¼ łyżeczki kurkumy, 2 krople soku z buraka oraz 2 łyżeczki wody
- jasnopomarańczowy – 2 łyżeczki soku z marchewki lub 2 łyżeczki musu z mango i kropla soku z buraka
- Wymieszaj wiórki z barwnikami.
- Przygotuj papier do pieczenia. W przypadku okrągłego dehydratora będzie konieczne przycięcie papieru do odpowiedniego kształtu.
- Rozłóż wiórki równomiernie na papierze do pieczenia.
- Susz przez 2-3 h w temperaturze 55-60 °C. W przypadku suszenia w piekarniku – uchylaj go co ok. 30 min, aby odprowadzić wilgoć.
Gotową posypkę należy przechowywać w szczelnym pojemniku. Jeśli na ściankach naczynia pojawi się woda, może to oznaczać, że posypka nie została wystarczająco wysuszona lub pojemnik nie jest całkowicie szczelny. W takiej sytuacji należy ponownie ją wysuszyć, aby uniknąć psucia się produktu.

Mela Wyszogrodzka
Jestem założycielką Kolorowych Kurek, edukatorką i miłośniczką papug. Przez 8 lat byłam wolontariuszką w Warszawskim ZOO, gdzie zdobywałam cenne doświadczenie - szczególnie w Ptasim Azylu. Spośród wszystkich gatunków papug moje serce skradły przede wszystkim papużki faliste i modrolotki.