Suszone ciastka to smaczna i zdrowa przekąska dla papug, która jednocześnie pozwala w sprytny sposób wprowadzić do ich diety produkty, za którymi nie przepadają. Sprawdzają się doskonale jako nagroda podczas treningu, a dla miłośników ziarna stanowią okazję do poznania smaku warzyw i owoców. To także świetny sposób na zachęcenie ptaków do akceptacji nowych kolorów i form pożywienia.
Czego potrzebujemy?
Zielone ciasteczka
- 40 g korzenia pietruszki
- 2 banany
- 1 gruszka
- 2-3 garście zielonki (u mnie 3 listki bazylii, szpinak, roszponka, natka pietruszki, jarmuż)
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 2 garście mieszanki ziaren
- 2 garście mieszanki suszków
Żółte ciasteczka
- 100 g mango
- 100 g kukurydzy bez soli
- 100 g dyni (w moim przypadku piżmowa)
- 4 owoce miechunki
- 1 banan
- 2 łyżeczki soku z pomarańczy
- 2 garście mieszanki ziaren
- 2 garście mieszanki suszków
Różowe ciasteczka
- 50 g marchewki
- 50 g czerwonej papryki
- 50 g truskawki
- 50 g mango
- 100 g dyni
- 1 banan
- 2 łyżeczki soku pomarańczy
- 2 garście mieszanki ziaren
- 2 garście mieszanki suszków
Bordowe ciasteczka
- 50 g buraka
- 50 g truskawki
- 20 g czerwonej porzeczki
- 20 g borówki
- 100 g dyni
- 50 g papryki
- 1 banan
- 2 garście mieszanki ziaren
- 2 garście mieszanki suszków
Jak zrobić suszone ciastka dla papug?
- Zblenduj wybrane przez siebie kolor.
- Dodaj ziarno oraz suszki i dokładnie wymieszaj.
- Nakładaj na papier do pieczenia formując kształt ciasteczek zachowując ok 5 cm średnicy i 1 cm grubości.
- Susz w temp. 55-60 °C przez przynajmniej 8 h (gęste musy jak zielony i bordowy będą potrzebowały więcej czasu, przy żółtym powinno wystarczyć 8 h).
- Ciasteczka są gotowe, kiedy są suche i się nie kleją.
Gotowe ciasteczka warto trzymać w szczelnym pojemniku, aby zachowały świeżość. Pojawienie się wody na ściankach może świadczyć o niewystarczającym wysuszeniu ciasteczek lub nieszczelności pojemnika. W takim przypadku warto ponownie je wysuszyć, by zapobiec psuciu się produktu i zapewnić jego trwałość.

Mela Wyszogrodzka
Jestem założycielką Kolorowych Kurek, edukatorką i miłośniczką papug. Przez 8 lat byłam wolontariuszką w Warszawskim ZOO, gdzie zdobywałam cenne doświadczenie - szczególnie w Ptasim Azylu. Spośród wszystkich gatunków papug moje serce skradły przede wszystkim papużki faliste i modrolotki.