Status: Nieaktualne

Imię: Kazik
Gatunek: Rudosterka zielonolica
Wiek: 6 lat
Płeć: brak testów DNA
Lokalizacja: Warszawa
PBFD: ujemne

BARDZO PROSIMY O DOKŁADNE PRZECZYTANIE OGŁOSZENIA

To bardzo przywiązany do człowieka ptak, który ma swoją historię i zapewne wywodzące się z niej problemy.

Kazik szuka nowego domu, najlepiej z samodzielną rudosterką, która pomoże mu nauczyć się większej niezależności. Dlaczego jest to tak ważne? Kazik jest bardzo niesamodzielny – nie bawi się zabawkami, jeśli człowiek ich nie trzyma, nie wykąpie się samodzielnie, jeśli nie trzymamy miski. Najchętniej spędzałby cały dzień z człowiekiem niezależnie od głodu, pragnienia, czy zmęczenia. Na ten moment zostawiony w klatce samodzielnie jedynie je i śpi. Będzie to wymagało pracy od przyszłego opiekuna, ale wierzymy, że obserwacja innej papugi, która pokaże mu, że np. zabawki w klatce też są atrakcyjne, a człowiek nie zniknie, kiedy pójdzie się coś zjeść, może ułatwić i przyspieszyć ten proces 🙂

Kazik jest nielotem – nie znamy przyczyny, bo już w poprzednim miejscu nie podejmował prób latania. Wymaga zabezpieczenia podłogi, ponieważ nie umie wyhamować podczas upadku, a także lin i drabinek, aby swobodnie się przemieszczać. Możliwe, że w przyszłości mógłby latać lub przynajmniej wyhamować upadek, ale będzie to wymagało długiej i regularnej pracy. Póki przebywa w domu tymczasowym staramy się motywować go do ćwiczenia mięśni piersiowych 😄

W poprzednim domu miał dołączyć do stada, ale stres z tym związany sprawił, że nie został zaakceptowany przez inne ptaki, a sam zaczął się samookaleczać. Rana jest już zaleczona, a piórka zaczynają odrastać.

Brak umiejętności latania, niezależności oraz dotychczasowe przeżycia sprawiły, że Kazik jest lękliwym ptakiem. Ma bardzo wyraźną neofobię (lęk przed czymś nowym, nieznanym). W większości przypadków spokojne i powolne „zapoznanie się” z obcym przedmiotem przekonuje Kazika do zbadania go dzióbkiem. Póki co największym i nieprzemijającym lękiem są… fotele biurowe 🤷 Przy nich robi zdecydowanie najwolniejsze postępy.

Ze względu na lękliwość szukamy spokojnego domu bez małych dzieci. Najlepiej, aby była możliwość wprowadzenia Kazikowi wyraźnej rutyny w ciągu dnia, ale nie jest to koniecznością.  Liczymy, że w takich warunkach nabierze pewności siebie, a w razie czego zawsze służymy pomocą. Nie możemy jednak wykluczyć, że w przyszłości nie będzie konieczna praca z behawiorystą.

Jeśli boisz się, czy dasz radę pomóc Kazikowi – napisz do nas.
Spróbujemy odpowiedzieć na wszelkie Twoje wątpliwości! ❤️

Jest w trakcie nauki żerowania – kuwety zaczynają mu się coraz bardziej podobać. Z zabawek z kolei na razie najbardziej polubił korek, aczkolwiek trzeba przyznać, że do niewielu z nich się przekonał. Z pozytywów to widać, że czas spędzony na zabawie zaczyna się wydłużać, a sam Kazik coraz więcej czerpie z tego satysfakcji! Na pewno kolejne postępy będą pomagały mu rozładować napięcie i stres 😄

Kazik bardzo dobrze komunikuje swoje potrzeby – jeśli coś mu nie odpowiada, zaznacza to najpierw cichym skrzeknięciem, fuknięciem lub delikatnym, ale stanowczym dziobnięciem (niebolesnym). W stresowych sytuacjach ta komunikacja potrafi być zaburzona, dlatego zwłaszcza na początku budowania relacji może sprawiać wrażenie agresywnego, ale z dnia na dzień powinny być widoczne zmiany w jego zachowaniu.

Ze względu na jego silną więź z człowiekiem, pierwsze dni w nowym domu powinny być dla niego spokojne i pełne uwagi (oraz cierpliwości, ze względu na jego reakcję na stres). Nie oczekujemy tutaj oczywiście brania urlopu – zwykłe spędzenie z nim weekendu wystarczy, aby w dużej mierze zminimalizować mu stres. Wszystko tutaj sprowadza się do tego, że nie wiemy co było główną przyczyną wydziobania sobie rany w ostatnim domu. Wyraźnie za to widać, że Kazik szuka wsparcia w człowieku i wspólnym spędzaniu czasu. Dla niego wtulenie się, kiedy Ty będziesz przeglądać coś na telefonie, będzie bezcenne.

Obecnie jego ulubione przysmaki to morwa czarna i nutriberries, ale chętnie je zdecydowaną większość owoców i warzyw. Do tych, do których nie jest przekonany, bardzo łatwo go namówić podając mu to po prostu z ręki 😄

Kazik to też mała gaduła, ale z wadą wymowy 😆 Zazwyczaj powtarza wyrazy bardzo niewyraźnie, ale w przypływie pozytywnych emocji, jego umiejętności mówienia skaczą o kilka poziomów wyżej 😆 Każdego ranka obsypuje nas swoimi „cześć”, ale chętnie się też wita w ciągu dnia, kiedy ktoś wejdzie do pokoju. Wśród jego ulubionych słówek są również „ptaszek” i „papużka”, które często łączy w jeden wyraz. Bardzo szybko uczy się nowych wyrazów, bo od kiedy do nas przyjechał zdarzyło mu się powiedzieć już „Kazimierz” oraz „pococipapużka”, a ostatnio bardzo polubił odpowiadać cmoknięciem na te nasze 😉