Status: Nieaktualne

Imię: Biszkopcik
Gatunek: Modrolotka czerwonoczelna
Wiek: 3 lata
Płeć: samiec
Lokalizacja: Warszawa
PBFD: ujemne (zbadane dwukrotnie)

Biszkopcik został znaleziony na terenie Warszawy. Mimo poszukiwań właściciela nikt się po niego nie zgłosił, dlatego jego przeszłość jest nieznana.

Kiedy go odbieraliśmy to był obrazem nędzy i rozpaczy – łysa kuleczka z wieeeeloma brakami w piórach. Do tego był przerażony wszystkim co się wokół niego działo, a stres powodował, że tracił jeszcze więcej piór.

Jednak czas, cierpliwość i zapewnienie mu godnych warunków całkowicie go odmieniły! Dzisiaj jest cieszącym się z życia ptaszkiem, który kocha wszelkie formy żerowania!

Jak na modrolotkę przystało jest też bardzo ciekawski – chętnie zwiedza nowe miejsca, uważnie przygląda się człowiekowi (zwłaszcza, kiedy się sięga do pojemników ze smaczkami 😆). Nawet podróże w transporterku traktuje jako ciekawą przygodę!

Do człowieka obecnie zachowuje dystans, ale jednocześnie wie, że to właśnie od niego może liczyć na ulubione przysmaki! Powoli robi postępy i przekonuje się, że może podejść bliżej do człowieka i nic mu się nie stanie. Zdarza mu się nawet w pierwszym odruchu zapomnieć o strachu przed ręką i biec po smaczka.

Mimo wszystko widmo wcześniejszego życia pozostanie z nim na zawsze. Jest półlotny. Ma amputowany nadgarstek w prawym skrzydle, co było najprawdopodobniej celowym jego okaleczeniem przez hodowcę, aby nie mógł latać. Na szczęście Biszkopt zupełnie się tym nie przejmuje! 😄 Jakby umiał mówić, to na określenie „nie lata” zapewne zareagowałby „Ja? Przytrzymaj mi proso i patrz jak latam!” 😆 Może najlepszym lotnikiem nie jest, ale jak na brak części skrzydła, to świetnie sobie radzi 💪

Biszkopcik potrafi być wybredny w kwestii jedzenia – jeśli wyczuje u człowieka słabość pt. „o jak on lubi malinki – dam mu ich więcej”, to nie zawaha się, wykorzystać sytuacji, aby ostatecznie móc jeść same te owoce 😆. W sezonie jesienno-zimowym jego przysmakami były czerwone owoce, oraz nutriberries. Obecnie szaleje na punkcie wszelkich kwiatów – lilak, stokrotka, mniszek, głóg, czy kwiaty poziomki sprawiają, że radośnie zaczyna beczeć.

Jest nauczony żerowania w kuwetach i prostych zabawkach. Uwielbia również zabawki logiczne typu ukrywacze jedzenia (popularne w przypadku psów i kotów), które rozpracowuje w minutę 😄