
Status: Aktualne
Imię: Maciuś
Gatunek: Rozella królewska
Wiek: ok. 5 lat
Płeć: samiec
Lokalizacja: Szczecin
PBFD: ujemne
SZUKAMY DOMU TYMCZASOWEGO Z PERSPEKTYWĄ DOMU STAŁEGO!
Sytuacja prawna Maćka powoduje, że nie możemy na razie przekazać jako ptaka adoptowanego. Będzie natomiast podpisywana umowa, która zagwarantuje, że po rozwiązaniu sytuacji Maciusia na jego korzyść, zostanie podpisana już ta właściwa umowa adopcyjna 😄
Do policzenia domów, w których Maciuś już mieszkał, nie wystarczyłoby mu palców jednej łapki.
Pierwszy, o którym wiem, był papugarnią. Był jednym z tych szczęściarzy, którzy opuścili ją w całości.
Po zabraniu z niej, razem ze swoim towarzyszem, trafiał do domów cudownych osób, które zgodziły się nim zająć do czasu, aż będzie mógł znaleźć stały dom. Niektórzy nawet chcieli go zatrzymać na stałe. Niestety, sprawy osobiste sprawiały, że Maciuś znów i znów szukał domu. Tak po kilku latach trafił na tymczas do mnie, już pojedynczo, jego towarzysz odszedł kilka domów temu.
Maciek to urocza papuga. Nie sprawia problemów, jest łagodny, choć lękliwy. Na ogół nie zbliża się do człowieka, ale pyszne kłosy prosa i sorgo dodają mu czasem odwagi. Lubi gdy się do niego mówi. Myślę, że dalsza praca z nim może przynieść jeszcze parę sukcesów – co byłoby bardzo cenne żeby ograniczyć stres.
Trzeba postępować z nim możliwie ostrożnie. W trakcie przyjazdu do nas, gdy konieczne było złapanie go do transporterka, stracił wszystkie piórka z ogona. To objaw silnego stresu. Nie jest chętny do próbowania nowych rzeczy, ale wprowadzenie rutyny pomaga go zachęcić.
Maciej uwielbia zabawki, szczególnie te z kolorowego papieru. Domowe szarpanki zostają poszatkowane w mniej niż jeden dzień, tradycyjna kuweta do żerowania momentalnie jest pusta, bo całe wypełnienie ląduje na dnie klatki. Najlepiej sprawdzają się trudniejsze zabawki – zajmują go na długo, i te z wieloma elementami – nie znikają tak szybko w trakcie niszczenia. Rozgryzł też prosty ukrywacz jedzenia dla psów.
Ze względu na jego niszczycielską naturę warto mieć na uwadze, że jeśli przyzwyczai się do nowego domu, może próbować niszczyć wiele rzeczy.
Jeśli chodzi o dietę nie jest niejadkiem. Większość zielenin mu smakuje, z warzywami w kawałkach jest trochę gorzej, to co mu nie pasuje bardzo szybko znajduje się poza miską. Ziarno dostaje tylko w ukrywaczach jedzenia, z granulatem bywa różnie, ale czasem skubnie.
Maciek bardzo potrzebuje towarzystwa drugiej papugi. Wiele cech, które opisałam, może wynikać z jego samotności. W domu tymczasowym, z braku lepszej opcji, wyrywa się do nimf, z którymi lata na zmianę. Śpiewa kiedy słyszy ich śpiew (one jednak nie są nim zbytnio zainteresowane).
Nie mamy specjalnych wymagań na temat charakteru potencjalnego towarzysza – Maciek w razie potrzeby powinien ustąpić. Ryzykowne byłoby połączenie dwóch samców, ale jest do rozważenia.
